Szacuje się, że obecnie ponad 8000 osób uprawia zawód trenera. W najbliższych latach, na skutek programów unijnych w ramach EFS liczba ta znacząco wzrośnie. Z badań opublikowanych przez Polska Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości wynika, że największą grupą zawodową wśród trenerów są psychologowie (30%). Powstaje zatem pytanie, czy ta profesja najlepiej predestynuje do wykonywania zawodu trenera.

Trener biznesu opłacalnym zawodem?

Adepci szkół trenerów, którzy nie są psychologami często skarżą się, iż niedostatki w wiedzy psychologicznej utrudniają im prowadzenie szkoleń. Mimo to i mimo wyraźnej dominacji psychologów na arenie szkoleń, uważamy że bardzo dobry trener nie musi być psychologiem. Co więcej, w niektórych przypadkach pewne maniery związane z tym zawodem mogą nawet stanowić utrudnienie w realizacji biznesowych szkoleń. W miejsce mitu o niezbędności psychologicznego wykształcenia trenera proponujemy tezę, mówiącą o tym że trener powinien mieć nade wszystko merytoryczne przygotowanie związane z tematem szkolenia. Owszem, zdarza się tematyka niektórych szkoleń na przykład motywowanie pracowników jest związana z prawidłowościami psychologicznymi, jednak szkolenia z zakresu zarządzania preferują absolwentów kierunków ekonomicznych a szkolenia z autoprezentacji – aktorów. Wróćmy jednak do roli psychologicznego wykształcenia w prowadzeniu szkoleń biznesowych. Na rynku szkoleń tzw. miękkich czyli dotyczących zarządzania, komunikacji, sprzedaży, negocjacji itp. można zaobserwować dwa podejścia. Pierwsze, nazwijmy je biznesowym, kładzie nacisk na efektywność szkolenia rozumianą jako realizacja postawionych celów. Drugie, nazwijmy je procesowym, kładzie nacisk na doskonalenie kompetencji osobistych przy okazji szkoleń biznesowych. Różnica między tymi podejściami przejawia się między innymi w ich stosunku do nieoczekiwanych zdarzeń szkoleniowych. W podejściu biznesowym cel ma pierwszeństwo nad nieoczekiwanymi wydarzeniami takimi na przykład jak konflikt między uczestnikami szkolenia. Trener prowadzący szkolenie nie dopuszcza rzecz jasna do rozwinięcia się konfliktu, jednak nie przerywa szkolenia, aby wiele godzin pracować nad sporna sprawą. W podejściu procesowym przyjmuje się przeciwne stanowisko. Takie wydarzenie jak konflikt między uczestnikami powinien być „przepracowany”. W przeciwnym razie trener nie będzie mógł prowadzić szkolenia. Okazuje się, że drugie podejście cieszy się większą popularnością psychologów, szczególnie tych, którzy wywodzą się z nurtu psychologii klinicznej.

Szkolenia dla trenerów biznesu – Moderator

Opierając się na wieloletnich doświadczeniach w prowadzeniu szkoleń twierdzimy, że podejście biznesowe jest bardziej adekwatne do oczekiwań klientów oraz bardziej zbieżne z etyką biznesową. Klient nie płaci firmie szkoleniowej za zajmowanie indywidualnymi sprawami uczestników szkolenia, tylko za podnoszenie ich kompetencji zawodowych. Jak widać, psychologiczne wykształcenie z jednej strony daje trenerowi dodatkowy bonus w postaci wiedzy o funkcjonowaniu grupy i indywidualnych reakcjach uczestników, z drugiej zaś może prowadzić go do przekształcania szkolenia biznesowego w quasi terapeutyczne działania przypominające trening interpersonalny. Każdy zawód można wykorzystać pracując jako trener a brakującą wiedzę z innych dziedzin uczynić przedmiotem samorozwoju. Więcej na temat szkoleń dla trenerów biznesu można znaleźć na https://moderator.edu.pl/.

Sławomir Jarmuż, Tomasz Witkowski